Odjazd za dwa lata

Odjazd za dwa lata

 

Piękny obiekt już jest, teraz czas na adaptację i połączenia

Kosztem ponad 10 milionów złotych pochodzących z programu Polski Ład władze samorządowe Kowar odnowiły zabytkowy budynek tamtejszego dworca kolejowego.

Obiekt został odbudowany ściśle według zaleceń konserwatora zabytków, z zachowaniem najcenniejszych charakterystycznych elementów dworca. Budynek ogrzewany jest ekologicznym źródłem energii pompy ciepła, systemie rekuperacji i klimatyzacji. Podczas projektowania zakresu inwestycji zadbano o połączenie historycznej wartości dworca z nowoczesnością nie tylko w postaci ogrzewania ale także zwiększenia dostępności dla osób niepełnosprawnych. Choćby dlatego pomiędzy pomieszczeniami zostały zlikwidowane progi dzięki czemu budynek jest w pełni dostępny dla osób niepełnosprawnych.

Aktualnie czynione są przymiarki do adaptacji pomieszczeń odnowionego budynku. Plany są ambitne.  Władze miasta czekają na środki z Programu „ Interreg V-A Republika Czeska – Polska”, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz środków budżetu państwa za pośrednictwem Euroregionu Nysa. Jak nas poinformowano, procedury prawne są już na ukończeniu i wkrótce przyznane pieniądze są spodziewane na miejskim koncie. Sprawi to, że na dworcu powstaną między innymi:

– Muzeum poświęcone miastu Kowary, Muzeum Włókiennictwa. Kowary to przecież fabryka dywanów, Kowary to włókno i chcielibyśmy, żeby tam powstała stała wystawa włókiennicza. Będzie sala poświęcona górnictwu, bo Kowary to górnictwo. Także będzie taka bardzo uniwersalna wystawa — mówi Elżbieta Zakrzewska, burmistrz miasta Kowary.

Oczywiście, z naszego „dworcowego” punktu widzenia warto zapytać o rzecz najważniejszą. Kiedy dotrą tu pociągi? Ostatni odjechał z Kowar do Mysłakowic w 1986 roku. Po 104 latach funkcjonowania kolei w tej miejscowości. Wydawało się wtedy, że żelazne szlaki ostaną się tutaj tylko faktem historycznym jednak szczęście Kowar polega na tym, że są one położone w województwie dolnośląskim, których to władze od lat w naszym kraju wiodą prym jeśli chodzi o przywracanie ruchu kolejowego na lokalnych liniach.

Kilka miesięcy temu, po 27 latach przerwy, wróciły regularne połączenia do Świeradowa-Zdrój. Niebawem pociągi zajadą ponownie do Karpacza. Wraz z otwarciem tego odcinka planowany jest powrót kolei właśnie do Kowar i dalej w kierunku Kamiennej Góry na całej długości linii kolejowej nr 308, zaczynającej się w Jeleniej Górze. Udrożnienie szlaku pomiędzy Kowarami a Kamienną Górą  oznaczałoby ponowną możliwość przejazdu pociągu tunelem wydrążonym w latach 1901 – 1905 pod Przełęczą Kowarską. Ma on 1025 metrów długości i jest czwartym pod względem długości tunelem kolejowym w Polsce a drugim na Dolnym Śląsku.

– Liczymy, że następny, po tak długiej przerwie, pociąg przyjedzie do Kowar za dwa lata – mówi Ryszard Rzepczyński, zastępca burmistrza miasta Kowary – Budynek dworca po rewitalizacji w pełni będzie przygotowany na przyjęcie podróżnych, którzy, na co liczymy, pojawią się wraz z przywróceniem ruchu. Mamy sygnały, że na odcinku od Mysłakowic w kierunku Kowar rozpoczęto już prace polegające na usuwaniu samosiejek i odtworzeniu drożności nieużywanego przez tyle lat szlaku. A to przesłanka, ku temu by wierzyć, że faktycznie za około 24 miesiące ten upragniony pociąg pojawi się na naszym pięknym dworcu w Kowarach.

Fot.   https://www.facebook.com/StacjaKowary

oraz https://um.kowary.pl/

Dinozaury przy Ostbahnie

Dinozaury przy Ostbahnie

 
Obiekt w Nowinach Wielkich po remoncie

– Jest niewielki ale przyjazny dla osób z niepełnosprawnościami, bezpieczny z nowocześnie urządzoną przestrzenią obsługi pasażerów – tak opisuje odremontowany dworzec w Nowinach Wielkich w województwie lubuskim właściciel obiektu czyli Polskie Koleje Państwowe S.A.

Przez Nowiny Wielkie przebiega linia kolejowa nr 203 w żargonie kolejarskim zwana Ostbahnem. Skończono budować ją w latach 50-tych dziewiętnastego wieku jako najszybsze połączenie Berlina z Gdańskiem i Królewcem. Do 1945 roku, szczególnie w latach 1919 – 1939, trakt ten miał ogromne znaczenie nie tylko dla niemieckich kolei stanowiąc główną oś transportową pomiędzy Prusami Wschodnimi a Rzeszą. Tereny te po I wojnie światowej zostały oddzielone od siebie obszarami przyznanymi Rzeczpospolitej po odzyskaniu przez nią niepodległości.

Po II wojnie światowej znaczna część Ostbahnu znalazła się na terenach Polski. M.in. jako linia nr 203 z Tczewa do Kostrzyna. Liczy sobie ona ponad 340 km. Przebiega przez tak ważne ośrodki jak m.in. Chojnice, Piła, Krzyż, Gorzów Wielkopolski czy Kostrzyn. Nowiny Wielkie to wieś położona w województwie lubuskim  w powiecie gorzowskim  w gminie Witnica. Mieści się ona niepełna 30 kilometrów od Kostrzyna i liczy sobie 1250 mieszkańców. Jej największą atrakcją jest aktualnie jeden z większych w regionie Parków Dinozaurów. Położony on jest zresztą całkiem blisko stacji, a bezpośrednim pociągiem można dojechać tu z Kostrzyna, Gorzowa Wielkopolskiego, Krzyża i Poznania. Łącznie niespełna 30 kursów dziennie.

Dworzec w Nowinach Wielkich zbudowany został w 1857 roku. Kilka dni temu PKP SA zakończyły rewitalizację budynku, który, jak już było wyżej, liczy sobie już blisko 170 lat. Inwestycję wykonano w ramach Programu Inwestycji Dworcowych z dofinansowaniem ze środków unijnych z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Przebudowa dworca w Nowinach Wielkich kosztowała 6,3 mln zł brutto. Inwestowała PKP S.A. a wykonawcą robót firma Berger Bau Polska Sp. z o.o.

Prace polegały głównie na dostosowaniu wnętrz i otoczenia budynków do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Stąd obiekty pozbawiono barier architektonicznych i wprowadzono  szereg usprawnień takich jak ścieżki prowadzące z polami uwagi, oznaczenia w alfabecie Braille`a, tablice dotykowe z planem dworca i szereg pomniejszych rozwiązań. Zainwestowano również nowoczesny system monitoringu.

Całkowicie nową jakość zyskały przestrzenie obsługi podróżnych. O historycznym charakterze pierwszego z dworców świadczy poddana renowacji stolarka okienna i drzwiowa. W Nowinach Wielkich ma ona ciemnozielony kolor i współgra z nowoczesnymi elementami wystroju wnętrza. Posadzkę i okładzinę utrzymano w odcieniach szarości, natomiast ściany powyżej niej pomalowano na jasnożółto. Sufit wykonano z białych płyt, pomiędzy którymi umieszczono kwadratowe oprawy oświetleniowe. Hol będący jednocześnie poczekalnią wyposażono w ławki, elektroniczne tablice przyjazdów i  odjazdów pociągów oraz zegar. W jego sąsiedztwie znalazła się toaleta dla podróżnych zarówno z usprawnieniami dla osób z niepełno sprawnościami a także dla rodziców z dziećmi (przewijak).

Na zewnątrz budynku wykonano nową nawierzchnię. Poddano konserwacji również schody w strefie wejściowej. Nowym elementem w otoczeniu dworca w Nowinach Wielkich jest niewielka wiata rowerowa z sześcioma stojakami rowerowymi.

Fot. PKP S.A 

Obrazy ze stolicy dobrych serc

Obrazy ze stolicy dobrych serc

 

Pod patronatem Fundacji ProKolej i DworzecRoku.pl.

Dokładnie za tydzień, w sobotę 24 lutego, otwarta zostanie „II Przemyska Wystawa Fotografii Kolejowej pt. Pociągi humanitarne – pomoc walczącej Ukrainie”. Organizatorem jest Stowarzyszenie „Kolejowe Karpaty”.

Miejscem prezentacji zdjęć będzie restauracja „Perła Przemyśla”, mieszcząca się w okazałym, neogotyckim budynku dworca. Podziwiać będzie można prace członków stowarzyszenia dokumentujące ogromny wysiłek organizacyjny polskiej kolei wykonany w czasie pomocy przy transporcie obywateli Ukrainy i innych państw po napaści rosyjskiej na naszych wschodnich sąsiadów. Wernisaż wystawy zbiega się z drugą rocznicą rozpoczęcia rosyjskich działań wojennych na terenie Ukrainy.

– Naszą wystawę dedykujemy wszystkim ludziom dobrej woli, którzy z czystych intencji podjęli się wolontariatu i bardzo często są bezimiennymi bohaterami tych trudnych chwil. Pamiętajmy, że w 2022 roku Przemyśl stał się światową stolicą dobrych serc, a epicentrum było ulokowane właśnie w naszym, przemyskim dworcu kolejowym – powiedział naszej redakcji Janusz Czech, Prezes Zarządu Stowarzyszenia „Kolejowe Karpaty”.

Miło nam poinformować, że Fundacja ProKolej oraz nasza powstała właśnie redakcja DworzecRoku.pl objęły patronat honorowy i medialny nad wystawą w Przemyślu. Dlatego gorąco zapraszamy do odwiedzenia restauracji „Perła Przemyśla” i obejrzenie prezentowanych tam zdjęć i dokumentów. Wstęp jest bezpłatny a fotografie będzie można oglądać do 10 marca.

Fot. Kolejowe Karpaty

Pozostawiona nastawnia

Pozostawiona nastawnia

W Bytomiu trwa wielka modernizacja dworca i jego okolic

PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na remont zabytkowej nastawni bramowej „Bt” w Bytomiu. To definitywny koniec batalii jaką lokalne społeczeństwo i władze samorządowe stoczyły z zarządcą infrastruktury o zachowanie powstałego w 1935 roku obiektu, stanowiącego integralną część tamtejszego dworca kolejowego.

Konstrukcja stalowa zabytkowej nastawni w Bytomiu zostanie oczyszczona i odmalowana. Wykonana będzie renowacja elewacji i dachu. Okna i drzwi zostaną wymienione na nowe. We wnętrzu obiektu przeprowadzone będą prace remontowe. Montaż nowego oświetlenia zewnętrznego sprawi, że w nocy nastawnia będzie podświetlona. Zakończenie prac planowane jest na koniec 2024 roku – poinformował nas zespół prasowy PKP PLK.

To dobra wiadomość bo kilkanaście miesięcy temu gdy zarządca infrastruktury rozpoczynał remont hali peronowej jaki i samych peronów bytomskiego dworca wykonując zadanie „Prace na linii kolejowej nr 131 na odcinku Chorzów Batory – Nakło Śląskie” w ramach projektu „Prace na linii kolejowej C-E 65 na odc. Chorzów Batory – Tarnowskie Góry – Karsznice – Inowrocław – Bydgoszcz – Maksymilianowo” los zabytkowej nastawni sąsiadującej z dworcem był bardzo niejasny. Więcej, planowano jej fizyczną likwidację podczas rozpoczętych właśnie prac.

Wtedy, nie tylko w Bytomiu, ale na całym Górnym Śląsku nastąpiło pospolite ruszenie w celu ocalenia obiektu. W działania zaangażowali się wszyscy, od władz miasta przez konserwatora zabytków oraz przedstawicieli wszelkich organizacji społecznych i stowarzyszeń. Argumentów by, powstałą w 1935 roku nastawnię bramowa „Bt” pozostawić przy życiu było wiele. Sąsiadujący z nastawnią dworzec kolejowy zbudowany w latach 1929 – 1930, z charakterystyczną, remontowaną aktualnie, halą peronową stanowiły funkcjonującą całość. Do czasu rozpoczęcia remontu nastawnia pełniła funkcję posterunku technicznego. Jednak pierwotne plany PKP PLK dotyczące modernizacji stacji Bytom i jej okolic zakładały i zakładają dalej, że koordynację i nadzór nad całym ruchem na linii 131 po zakończeniu inwestycji przejmie powstające właśnie w rejonie ulicy Składowej  Lokalne Centrum Sterowania – Bytom.  We wrześniu 2022 roku położona kilkadziesiąt metrów obok nastawnia BT4 przejęła funkcje posterunku technicznego od nastawni „Bt” a tam gdzie ona aktualnie stoi miały się pojawić tory. Takie rozwiązanie  zawarte było w pierwotnej wersji modernizacji.

Tylko, że w tym czasie trwała już batalia urzędowa na wielu szczeblach. Natychmiast „uruchomiony” został  Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, zasypany zewsząd wnioskami o objęcie opieki nad nastawnią. Już 20 lipca 2021 roku do rejestru zabytków nieruchomych województwa śląskiego wpisano nadwieszoną, stalową część nastawni z półkolistym zakończeniem, stalowymi filarami oraz mieszczącymi się wewnątrz urządzeniami sterowania ruchem kolejowym (nr rej. A/850/2021). Co ciekawe, od tej decyzji odwołały się obie strony. I ta społeczna. I PKP PLK. Pierwsi argumentowali, że ochrona tylko części konstrukcji jest zdecydowanie za mała, natomiast zarządca infrastruktury kwestionował zasadność jakiejkolwiek formy protekcji nad nastawnią. Jednocześnie pojawiły się i inne rozwiązania. Może nawet nietypowe ale ukazujące wielką woli lokalnej społeczności pozostawienia nastawni bramowej „Bt”. Władze Bytomia zaproponowały, że w przypadku przegranej w staraniach o zachowania budynku zostanie on w całości przeniesiony na teren Górnośląskich Kolei Wąskotorowych i udostępniony dla zwiedzających.

Minął kolejny rok i 30 września 2022 roku Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków (nr rej. A/850/2022) cały budynek  nastawni kolejowej „Bt” wraz z suwakowymi urządzeniami sterowania ruchem kolejowym znajdującymi się w niej i stanowiącymi jej wyposażenie. To nie skruszyło uporu PKP PLK, dążącego do likwidacji nastawni. Od decyzji o wpisie do rejestru zabytków spółka wniosła kolejne odwołanie. 13 czerwca 2023 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego utrzymał w mocy decyzję o wpisie ŚWKZ, która stała się ostateczna i obowiązująca.  Nastawnia zostaje i musi zostać uwzględniona w planach przebudowy bytomskiego dworca.

Tak na marginesie tylko dodajmy, że w cieniu tej historii od kilkunastu miesięcy w modernizowanej hali peronowej w Bytomiu panuje spory ruch. Aktualnie montowane jest nowe poszycie dachu hali peronowej i pierwsze przeszklenia świetlików. Konstrukcja hali została wcześniej wzmocniona. Budowane są dwa z trzech peronów w stacji i odnowione zostaną dwa przejścia podziemne tam prowadzące. W budynku wspomnianego nowego lokalnego centrum sterowania montowane są komputerowe systemy prowadzenia ruchu kolejowego. Na stacji przebudowywanych jest łącznie ok. 28 km torów, sieć trakcyjna i urządzenia sterowania ruchem kolejowym. Układ torowy w stacji został przeprojektowany z uwzględnieniem ocalałej nastawni bramowej. Wartość prac na odcinku Chorzów Batory – Nakło Śląskie to 1,2 mld zł netto.

A my zanim to wszystko zadziała zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć jak wygląda nastawnia bramowa „Bt” przed remontem oraz na kilka ujęć spod bytomskiej hali peronowej jeszcze sprzed trwającego remontu.

Fot. Dworzec-Roku.pl., PKP PLK

Spacer z Kusocińskim

Spacer z Kusocińskim

 

W Zduńskiej Woli władze miasta wraz z PKP PLK gruntownie odmieniły wygląd dworca i okolicy

Budynek dworca kolejowego w Zduńskiej Woli przeszedł kompleksową modernizację. Jest komfortowy, przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, a jego wygląd nawiązuje do fabrycznych korzeni miejscowości. Przebudowę, wespół z Polskimi Liniami Kolejowymi, wykonał samorząd, który jest właścicielem nieruchomości.

Budynek dworca w Zduńskiej Woli wzniesiony został w 1902 roku podczas budowy linii kolei warszawsko-kaliskiej, która poprzez węzeł warszawski z jednej strony i Stację Graniczną w Skalmierzycach, połączyła Imperium Rosyjskie z Europą Zachodnią. Pierwszy pociąg przejechał tą trasą 15 listopada 1902 roku. Był to kurs z Warszawy do Kalisza.

Dzisiaj położona przy linii kolejowej nr 14 (Łódź Kaliska – Tuplice) stacja Zduńska Wola jest najważniejszą w mieście. Pasażerowie mają do dyspozycji niespełna 70 połączeń dziennie, obsługiwanych przez PKP Intercity, Łódzką Kolej Aglomeracyjną i Polregio. Po modernizacji 42-kilometrowego odcinka linii ze Zduńskiej Woli do Łodzi Kaliskiej pociągi pasażerskie jeżdżą z prędkością 120 km/h. Można stąd dotrzeć bezpośrednimi połączeniami m.in. do Szczecina, Poznania, Wrocławia, Zgorzelca, Białegostoku, Ełku, Krakowa i Warszawy. Najwięcej kursów łączy Zduńską Wolę oczywiście z Łodzią a pozostałe kierunki lokalnych pociągów to Ostrów Wielkopolski i Sieradz.

Podczas przeprowadzonych w ostatnich miesiącach prac, celem odtworzenia i zachowania jak najwięcej detali, zgodnie z opinią Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Łodzi, należało odtworzyć formę historycznej stolarki. Nie tylko okien i drzwi. Posadzka podłogi wykonana została więc z płytek grosowych. Wymieniono także wszystkie instalacje wewnątrz budynku, w tym oświetlenie. Na energooszczędne. Obiekt w pełni  dostosowany jest do potrzeb osób niepełnosprawnych za sprawą ścieżki z dotykowych płytek prowadzących niewidomych. Budynek podłączony został także do miejskiej sieci cieplnej.

Z fasady dworca wykonawca usunął stary tynk, który zakrywał zabytkową, ceglaną elewacją sprzed 120 lat.  W budynku zostały wymienione wszystkie okna i drzwi. Przebudowana została poczekalnia i wybudowane toalety, a obiekt został  dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, rodziców z dziećmi i osób starszych – opowiada Konrad Pokora, prezydent Zduńskiej Woli.

Modernizację przeszły także perony. Pasażerowie wjeżdżają na nie windami lub wchodzą podziemnym tunelem łączącym dwie strony miasta. Nowe są tu nie tylko latarnie, ławki i tablice informacyjna, ale również tory i sieć trakcyjna. Zbudowane zostało także zadaszenie pomiędzy Placem Żelaznym a wejściem na perony kolejowe. W śnieżne czy deszczowe dni mieszkańcy mogą wygodnie przejść z dworca na peron.

Dzięki przeprowadzonej modernizacji zyskało również otoczenie dworca. Miasto przebudowało m.in Pasaż Janusza Kusocińskiego. Jest to teraz odnowiona, zielona aleja prowadząca wprost do wyremontowanego budynku dworca. Zasadzone zostały tam platany, głogi i klony pospolite. Na pasażu zainstalowane są wygodne ławki oraz energooszczędne oświetlenie. Odnowione zostały także ścieżki i wybudowane nowe miejsca postojowe wzdłuż ulicy Jana Kilińskiego. Na Placu Żelaznym została wymieniona nawierzchnia, wybudowano miejsca postojowe oraz wyłożony nowy chodnik. Przy ulicy powstał zadaszony peron, na którym zatrzymują się autobusy.

Przebudowę dworca w Zduńskiej Woli wykonała firma Budomax z Grabowca. Inwestycja kosztowała 4,5 mln zł z czego 2,9 mln zł zostało sfinansowane przez Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego i budżet państwa.

Fot. Miasto Zduńska Wola  https://zdunskawola.pl/

Szymankowo: Kolejowe Westerplatte

Szymankowo: Kolejowe Westerplatte

Polskie Koleje Państwowe S.A. zakończyły przebudowę dworca w Szymankowie. Obiekt po metamorfozie zyskał odtworzoną na wzór historycznej ceglaną elewację oraz piękne zabytkowe wnętrza. Dworzec ten to miejsce dość szczególne dla historii Polski.

 

Dworzec kolejowy w Szymankowie został przebudowany w ramach Programu Inwestycji Dworcowych na lata 2016-2023 z dofinansowaniem ze środków unijnych z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Obiekt znajduje się przy linii nr 9, prowadzącej z Warszawy do Gdańska, między Malborkiem a Tczewem. Szymankowo to wieś sołecka, położona w województwie pomorskim, w powiecie malborskim, w gminie Lichnowy. Miejscowość według danych z 2019 roku zamieszkuje niespełna 800 mieszkańców, którzy mają do dyspozycji około 45 pociągów osobowych dziennie. Najbardziej obleganym kierunkiem jest oczywiście Trójmiasto, łącznie z możliwością bezpośredniego dotarcia do gdańskiego portu lotniczego (zajmuje to dokładnie godzinę). Ponadto połączeniami obsługiwanymi przez Polregio dojedziemy stąd m.in. do Malborka, Iławy, Elbląga, Kwidzyna a nawet Grudziądza.

Dworzec w Szymankowie, który powstał w 1906 roku jest ujęty w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Także jako ważny świadek historii Polski. Szczegóły znaleźliśmy w Wikipedii:

Do 1 września 1939 miejscowość, leżąca na terenie Wolnego Miasta Gdańska, była częścią niemiecko-polskiego (kolejowego) węzła granicznego. 1 września 1939 tutejsi kolejarze i celnicy zatrzymali niemiecki pociąg pancerny (mający podstępnie zaatakować stację kolejową w polskim Tczewie), kierując go na ślepy tor. Uniemożliwiono przez to kontynuowanie operacji przeciwko polskiej załodze mostu. Dzięki temu żołnierzom polskim udało się wysadzić w powietrze most kolejowy i pokrzyżować plany ataku niemieckiego. Wykolejenie pociągu zostało przedstawione w ostatniej części czteroodcinkowego serialu „Gdańsk 39”, zrealizowanego z okazji 50. rocznicy wybuchu wojny. W odwecie Niemcy rozstrzelali 40 osób (21 kolejarzy) i celników (w tym dwie kobiety) oraz ok. 20 członków ich rodzin. Szczątki poległych zostały po wojnie przeniesione na gdański Cmentarz na Zaspie, gdzie spoczywają do dziś. Na terenie cmentarza znajduje się również pomnik ku ich czci. Także w Szymankowie, na pamiątkę czynu bohaterskich Polaków wzniesiono pomnik, pod którym co roku w rocznicę 1 września organizowane są uroczystości upamiętniające to wydarzenie.

O tych tragicznych wydarzeniach przypomina obecnie także tablica pamiątkowa znajdująca się na dworcu.

Wracając do czasów dzisiejszych. Jednym z głównych celów przebudowy było dostosowanie przestrzeni dworca do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Wejście frontowe (od strony ul. Bohaterów Września 1939) pozbawiono progu, a przy schodach wewnętrznych zamontowano barierki. Osobom poruszającym się na wózkach zapewniono dostęp do budynku, budując dla nich specjalną pochylnię przy wejściu do budynku od strony peronów.

Przestrzeń obsługi podróżnych stanowi hol pełniący funkcję poczekalni. Tuż obok niej urządzony został kącik zabaw dla dzieci. Są również kasy biletowe oraz toalety. W obiekcie zamontowano energooszczędne oświetlenie, monitoring, ogrzewanie z użyciem pompy ciepła, a także system zarządzający instalacjami i urządzeniami, optymalizujący jednocześnie zużycie energii elektrycznej, cieplnej i wody. Wymienione zostały także posadzki. Również boazerie oraz drewniane sufity w hali przeszły rewitalizację. Na wzór historycznej wykonano nową, energooszczędną stolarkę okienną i drzwiową.

Elewacja dworca, po wojnie pozbawiona detalu i otynkowana, została odtworzona w cegle na wzór historycznej. Przed budynkiem powstały m.in. miejsca postojowe dla osób z niepełnosprawnościami oraz strefa kiss&ride. Na peronie obok dworca znajduje się wiata ze stojakami na rowery. Plac przed budynkiem zyskał nowe chodniki oraz elementy małej architektury, w tym m.in. kosze czy ławki.

Całkowity koszt przebudowy dworca w Szymankowie wyniósł ponad 14,1 mln zł brutto. Inwestorem były Polskie Koleje Państwowe S.A., a wykonawcą prac budowlanych była firma 3JM Michał Bryłka z Kwidzyna. Dokumentację projektową opracowała pracownia projektowa An Archi Group Sp. z o.o. z Gliwic.

Fot. PKP S.A.

Do Karolinki tylko na trzeźwo

Do Karolinki tylko na trzeźwo

Na dworcu w Gogolinie można bezpłatnie skorzystać z alkomatu

Podczas ubiegłorocznego audytu dworca w Gogolinie z racji jego uczestnictwa w finale konkursu „Dworzec Roku”, naszą uwagę przykuł fakt, że jednym z elementów wyposażenia elegancko odnowionego obiektu jest… alkomat. Każda osoba, która znajdzie się w dworcowym holu może bezpłatnie zbadać stan swojej trzeźwości.

(więcej…)